Cześć
Ostatnio wspominałam o moich
wyprzedażowych zakupach w Sephora
(tutaj). Kupiłam dwa produkty i obydwa bardzo
przypadły mi do gustu. Dziś mowa o korektorze do uporczywych przebarwień, czyli
dokładnie takich jakich nabawiłam się podczas ciąży.
Po porodzie okazało się, że plamy
same nie znikną (niestety). Próbowałam, więc różnych kosmetyków. Tym bardziej,
że był okres letni i dość często zdarzało mi się paradować bez makijażu lub
bardzo lekkim mejkapie J.
Podczas plażowania smarowałam buzie SPF 50, aby nie pogłębić przebarwień.
Niestety żadne „cudo” cudów nie zrobiło, a po słońcu plamy były jeszcze
bardziej widoczne.
I tak na wyprzedażowej półce
Sephory zobaczyłam korektor w cenie 14zł. Jakoś nie wierzyłam w jego działanie,
ale łapałam się wszystkich opcji byle uratować twarz. No i cena też była
ciekawa, można było zainwestować. Spróbowałam i…