Wysuszacz do lakieru - must have każdej mamy

Hej!

Zawsze miałam problem z odczekaniem aż lakier po malowaniu paznokci wyschnie do końca. A to gdzieś dotknęłam, a to zawadziłam, a to zapomniałam się i wsadziłam dłoń tam gdzie nie trzeba J. Ale która z nas tak nie ma? Chyba nie ma osoby która nie podniosła ręki do góry. A teraz dochodzi jeszcze dziecko, które akurat zawsze obudzi się kiedy umaluję pierwszą rękę. I jak żyć?
Jak sobie z tym radzę? Po pierwsze staram się malować paznokcie wieczorem kiedy synek śpi, a tatuś czuwa przy nim gotowy mnie wyręczyć. Chyba najbardziej oporny facet nie chciałby widzieć dziecka umazanego lakierem do paznokci, nie? A drugi sposób WYSUSZACZ DO LAKIERU.
Redukuje czas wysychania lakieru na paznokciach do 5 min, nawet przy wielu warstwach. Poświęcasz minutę więcej na malowanie, ale zyskujesz dużo czasu przy wysychaniu.
Ponadto przedłuża trwałość lakierów i nie trzeba tak często malować. U mnie wydłuża o 2-3 dni.
Wystarczy nanieść cienką warstwę wysuszacza na świeżo pomalowane paznokcie, odczekać krótką chwile i gotowe.
Aktualnie używam dwóch naprzemiennie, Revlon Quick Dry Top Coat oraz Sally Hansen Dry Kwik. Obydwa bardzo polecam.

A Wy jak radzicie sobie z manicure? Używacie top coatów przyspieszających wysychanie lakieru?

Pozdrawiam 
Madame B

Share:

get this widget